Nietrzeźwi na drogach – pędzące zagrożenie

pijany kierowca

pijany kierowcaJeden kieliszek nie zaszkodzi? Głupie mity i przyzwolenie społeczne a także niefrasobliwość kierowców powoduje, że codziennie na ulice wyjeżdżają nietrzeźwi kierowcy. Czasem są to po prostu „wczorajsi” kierowcy, którzy nie zdążyli jeszcze dojść do siebie. Nieważne. Jazda na podwójnym gazie to drogowa bomba. Dane są przerażające.

Według danych policji w 2013 roku nietrzeźwi kierowcy uczestniczyli w ponad 4 tys. wypadkach drogowych. Zginęło w nich 523 osoby natomiast prawie 5 tys. odniosło obrażenia. Do wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców dochodzi najczęściej (to chyba nikogo nie dziwi) w soboty oraz niedziele weekend sprzyja suto zakrapianym imprezom, a zasada piłeś – nie jedź jak widać nie wszystkim jest znana. Momentem kulminacyjnym dla tego typu wypadków okazały się godziny popołudniowe, nocne i poranne (do największej liczby wypadków dochodzi między 16 a 23).

Wypadków co niemiara

Ile wypadków powodują nietrzeźwi kierowcy? Statystyki policji mówią jasno – tylko w 2013 r. Kierowcy na podwójnym gazie spowodowali 3001 wypadków w którym zginęło 426 osób a 3 523 zostało rannych. Jakie błędy popełnili nietrzeźwi? Dane wskazują, że podobne, co trzeźwi. Do głównych przyczyn wypadków zaliczyć można: niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, jazda po niewłaściwej stronie drogi, nieprawidłowe wyprzedzanie, nieprawidłowe omijanie, skręcanie bądź wymijanie. W jakim wieku są nietrzeźwi kierujący? Większość z nich jest w wieku 25-39 lat.

Po użyciu, czy już w nietrzeźwości?

Warto wiedzieć, że wsiadanie za kółko po kilku głębszych może czynić z nas przestępców. Jak to jest z tymi promilami? Polskie prawo rozróżnia tutaj dwie sytuacje. Pierwsza ma miejsce kiedy w krwi zawartość alkoholu wynosi od 0,2 do 0,5 promila. Nazywamy ten stan stanem po użyciu i jest on wykroczeniem. Jeżeli natomiast zatrzymany ma we krwi więcej niż 0,5 promila to wówczas mamy do czynienia ze stanem nietrzeźwości. To już przestępstwo za które można pójść za kratki. Czy warto tak ryzykować? Na pewno nie! Szanujmy swoje i innych bezpieczeństwo. Na imprezę można jechać komunikacją miejską, wracać taksówką. Jeśli chcemy koniecznie zabierać auto to nie pijmy. Proste?

Spada, ale działajmy dalej

Walka z nietrzeźwymi uczestnikami ruchu trwa. Co roku policja powtarza apele o rozwagę – i faktycznie liczba wypadków spada – także tych spowodowanych przez nietrzeźwych zmotoryzowanych. To dobry znak – jednak działać trzeba dalej. O bezpieczeństwo na drogach musimy troszczyć się na co dzień – to nasza wspólna sprawa, wspólny interes. Dbają o to też kampanie społeczne, które apelują do kierowców o rozwagę – czasem poprzez humor, czasem poprzez strach. Liczy się efekt – dlatego bierzmy sprawy w swoje ręce.