Co robić w korkach?

Korki na drodze

Korki na drodzeDoprowadzają kierowców do szału, przyczyniają się do spóźnień, pojawiają się rano i popołudniu. Korki. Zmora wielkich miast i kierowców. Zamiast jednak obwiniać je o zło tego świata warto nauczyć się z nimi żyć a może nawet czerpać korzyści. Jak? Poniżej kilka wypróbowanych porad.

Rano śpieszysz się do pracy bądź na uczelnie, wieczorem odwrotnie, chcesz jak najszybciej dostać się do domu i wreszcie trochę odpocząć. Nic z tego – w takiej samej sytuacji co ty jest kilkaset innych kierowców. W rezultacie wszyscy stoicie w korku i przeklinacie na czym świat stoi. Można inaczej? Można.

Zajmuje się więc się nie nudzę

Zasada jest prosta – jeżeli nie możesz sobie z czymś poradzić to to wykorzystaj. Jaki możesz mieć pożytek z korków? To już zależy od preferencji. Czas spędzony w korku można umilić sobie słuchanie ulubionych albumów, które dodatkowo mogą nas uspokoić i oderwać myśli od wężyka pojazdów. Jeśli nasze korki dosłownie stoją można zaryzykować np. czytanie gazety – ale uwaga! Nie możemy dać się za bardzo wciągnąć, aby w odpowiedniej chwili znów ruszyć do przodu. Dla tych którzy mają pasażera atrakcją może być wspólna rozmowa czy dyskusja. Opcją dla wiecznie głodnych może okazać się stołowanie – skoro stoisz w korku to możesz w tym czasie coś przekąsić albo się napić. Najedzony kierowca to spokojny kierowca. Panie preferują czasem poprawienie makijażu – jeżeli auto stoi w miejscu jest to jakieś rozwiązanie – jednak uwaga – wykonywanie makijażu w trakcie prowadzenia auta to proszenie się o kłopoty. Dla wielu zmotoryzowanych korek to okazja do wysłania smsów. Można robić w zasadzie wszystko – pamiętajmy tylko aby nie stanowiło to zagrożenia bezpieczeństwa ani nie „wyłączyło” nas z ruchu. Jeśli zagapimy się kiedy ruszą auta z przodu – kierowcy z tyłu z pewnością nas powiadomią.

Do you speak foregin language?

Jest też opcja dla ambitnych – słuchanie audiobooków albo nauka języków obcych. Zwłaszcza ta druga opcja może okazać się bardzo korzystna. Policzmy – załóżmy, że w drodze do i z pracy spędzasz codziennie 1,5 godziny. Miesięcznie daje to prawie 35 godzin – nieźle. W tym czasie możesz osłuchać się z językiem i podłapać nowych słówek. Z gramatyką może pójść nieco gorzej, bo trzeba na spokojnie usiąść, poczytać i rozwiązać zadania. Jednak – osłuchanie z językiem, wymowa – to też ważne sprawy. Zresztą – poprzez słuchanie uczymy się reguł gramatycznych, tyle, że mniej świadomie a zatem właściwie bezboleśnie. Samochodowa edukacja pozwoli nam zaoszczędzić czas, zredukować stres związany z korkami a do tego jeszcze zaoszczędzić pieniądze.